Zabezpieczenie cesją

14 sierpnia 2009

– Jak sięgam pamięcią zawsze chciałem mieć własne auto. Jako dziecko bawiłem się samochodami, byłem kierowcą samochodu strażackiego, samochodu ciężarowego przewoziłem ładunki, jeździłem w myślach najpiękniejszymi i najdroższymi autami. To był jednak świat dziecięcych marzeń. Ale nawet jako dorosły człowiek nie zapomniałem o swoich dziecięcych marzeniach, nie miałem aż tyle gotówki, aby kupić sobie własne auto. Po ukończeniu szkoły podstawowej poszedłem oczywiście do szkoły samochodowej. Tam byłem najbliżej swoich marzeń. Po skończeniu szkoły i zdobyciu odpowiednich uprawnień zostałem zawodowym kierowcą. Wydawało mi się, że wreszcie zrealizowałem swoje marzenia. Ale to wszystko było nie to. Chciałem mieć swój własny samochód. Kiedy już zarabiałem pieniądze, mogłem też pomyśleć o własnych czterech kółkach. Nadal jednak nie miałem tylu pieniędzy, aby kupić nawet używane auto. Dlatego zdecydowałem się na kredyt samochodowy. Długo wybierałem bank, po prostu szukałem najlepszego dla siebie kredytu. Wybrałem EIG Auto Kredyt, z kilku powodów. Okres kredytowania wynosił aż 10 lat, kredytowano mi nie tylko zakup samochodu ale i polis ubezpieczeniowych, w okresie kredytowania miałem możliwość zmiany auta na inne, co w innych bankach raczej nie jest praktykowane, możliwość zawieszenia spłaty kredytu nawet na trzy miesiące itd. Zabezpieczeniem spłaty kredytu miał być między innymi zastaw rejestrowy, cesja praw z polisy ubezpieczeniowej AC na bank /zastaw i przewłaszczenie częściowe/, lub polisą AC / przewłaszczenie całkowite/. Nie bardzo wiedziałem co to jest cesja, więc zapytałem o to doradcy bankowego, który dokładnie pouczył mnie na czym ten „widz” polega – wspomina swoją przygodę z kredytem samochodowym pasjonat czterech kółek.
Przypomnijmy, iż cesja, zwana także przelewem, to nic innego jak przeniesienie umową praw do wierzytelności z wierzyciela na osobę trzecią czyli cesjonariusza. Tym samym /jeżeli w umowie nie ma innych zapisów/ cesjonariusz nabywa wszystkie prawa związane z wierzytelnością /odsetki, zabezpieczenia/, ale także ryzyko z tym związane. Tak więc wspomniany pasjonat aut, który, aby kupić wymarzone auto zdecydował się na kredyt i zgodził się na przeniesienie praw swojego auta na bank, wprawdzie stał się jego posiadaczem, mógł nim stale jeździć, ale tak naprawdę auto było banku. Jeżeli nastąpiłoby z jego strony niedotrzymanie warunków umowy, bank miał prawo przejąć je, bowiem cesja /przelew/ daje bankowi takie prawo. Zresztą każdy bank oferujący kredyty samochodowe w ten sposób zabezpiecza swoje interesy. Dodajmy, że cesja jest tylko jedną z form zabezpieczenia kredytowego.
Kama